Prostogal

Mam 55 lat i nigdy do tej pory nie skarżyłem się z powodu problemów urologicznych. Jestem zawodowym kierowcą, więc długie godziny spędzam w kabinie samochodowej. Nie stanowiło to dla mnie kłopotu, ponieważ nie czułem dyskomfortu spowodowanego długim siedzeniem czy niemożnością oddania moczu wtedy, kiedy akurat odczuwałem taką potrzebę. Moje problemy zaczęły się około rok temu. Bardzo niewinnie i na początku nie zwracałem na to większej uwagi.

Kolega polecił mi Prostogal i stąd się wzięła moja początkowa dobra opinia

Coraz częściej odczuwałem potrzebę chodzenia do toalety, a po sikaniu miałem wrażenie jakby w pęcherzu cały czas coś zalegało. Zdziwiłem się, kiedy zacząłem budzić się w nocy, by pójść do toalety. Nigdy wcześniej nie zdarzały mi się takie sytuacje, przesypiałem całe noce bez problemu i korzystałem z toalety dopiero rano. Kiedy wyjeżdżałem w dłuższe trasy, starałem się mniej pić, przewidując że będzie problem z odnalezieniem toalety na trasie. Ale nie było to dobry pomysł. Nie nawadniałem się, a nie było to też skuteczne. Musiałem znaleźć jakąś inną metodę, która przyniosłaby odczuwalną ulgę.

Nie chciałem martwić żony, bo ona zawsze przeżywa wszystkie moje choroby, kłopoty zdrowotne i uciążliwości związane z dalekimi trasami. Nie lubię też lekarzy, rzadko chodzę na badania. Urolog to dla mnie jakaś ostateczność. Rozmawiałem z kolegami, chociaż to dość intymne i osobiste tematy, ale jak się okazuje bardzo powszechne w mojej grupie wiekowej. Kolega polecił mi prostogal w kapsułkach. No cóż, stosowałem się do zaleceń przeczytanych na ulotce i w sumie, kiedy zobaczyłem skład wydawało mi się, że preparat może być bardzo pomocny ze względu na naturalne składniki.

Zacząłem stosować maksymalną dawkę, czyli 3 razy na dobę.

Zawsze w trakcie posiłku. Zużyłem dwa opakowania, ponieważ myślałem że będą wtedy lepsze efekty. Czekałem cierpliwe. Pomimo dużych dawek, długiego czasu oczekiwania, nie odczuwałem takiej ulgi, jakiej oczekiwałem. Dodatkowo pojawiły się u mnie bóle głowy, a nawet nudności. Pojawiające się objawy wzbudziły mój większy niepokój. Stwierdziłem że potrzebuję jakiegoś naprawdę silnego sprawdzonego leku, a przede wszystkim skutecznego środka, który szybko poradzi sobie z moją prostatą. Wiedziałem że nie mogę korzystać z jakichś półśrodków, leków które nic mi nie dają.

Wtedy znalazłem tabletki Prostolan.

Na początku byłem trochę sceptyczny, ponieważ to kolejne tabletki. Już poprzednie nie przyniosły oczekiwanych skutków, ale dałem sobie szansę i zacząłem regularną suplementację i z nadzieją czekałem na pozytywne efekty. Przyszły bardzo szybko. Przede wszystkim przestałem budzić się w nocy, co było dla mnie bardzo uciążliwe, kiedy wracałem z długich podróży chciałem w końcu wyspać się w wygodnym łóżku. Skończyły się także problemy z wrażeniem pełnego pęcherza. W toalecie oddawałem mocz do końca. Moje wizyty w toalecie nie były tak częste. Przestałem się martwić o pracę, ponieważ tak jak kiedyś, mogłem spokojnie czekać na postój bez nagłego poszukiwania najbliższej toalety. Jestem bardzo zadowolony ze stosowania leku, poprawił jakość mojego życia.

5 Odpowiedzi do Prostogal

  1. Damian Siwik napisał(a):

    Szczerze powiedziawszy to kiedyś korzystałem z Prostogala i miałem bardzo nieciekawe skutki uboczne. Nawet nie będę ich opisywał bo nie chcę wracać do tych przeżyć, ale bardzo smutna sprawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *