Nie chcesz efektów? Wybierz Proktosanol – opinie po słabej kuracji

Problemy z prostatą  – wydawać by się mogło, że dotyczą mężczyzn w starszym wieku. Jednak to nieprawda – stres, zanieczyszczenie środowiska i inne czynniki mogą sprawić, że na problemy z prostatą mogą zacząć uskarżać się także faceci, którzy by się tego nie spodziewali. Tak właśnie było ze mną  – uważam się za mężczyznę całkiem młodego, silnego, zdrowego. Jednak pewnego razu i mnie dopadły problemy z prostatą. Byłem tym bardzo zmartwiony. Nikt nie lubi problemów ze zdrowiem, a w szczególności faceci. To nic przyjemnego uskarżać się na tego rodzaju problem.

Zwłaszcza, że dla nas facetów, problemy z prostatą są dość wstydliwe i nie chcemy się do tego przyznawać. Wiedziałem jednak, że muszę coś z tym zrobić – jestem facetem w sile wieku, a takie problemy sprawiają, że nie mam chęci życia i działania. Tak nie mogło być. Wszyscy faceci są jednak tacy sami – zwlekają z przyznaniem się do tego, że mają problem i powinni udać się na leczenie. W końcu jednak podjąłem decyzję – muszę zacząć stosować jakieś preparaty, które zniwelują moje nieprzyjemne dolegliwości i sprawią, że będę znów mógł cieszyć się pełnym zdrowiem. Udałem się do apteki i spośród wielu specyfików, wybrałem ten najbardziej polecany – proktosanol. Byłem pełen entuzjazmu i nadziei, że preparat ten pomoże mi uporać się z moimi dolegliwościami w dość krótkim czasie. Nie jestem zbyt systematyczną osobą, ale tutaj za punkt honoru wziąłem sobie to, aby preparat przyjmować regularnie, zgodnie z zaleceniami producenta. Tak też było – proktosanol zażywałem dokładnie tak, jak sugerował producent. Zacząłem zastanawiać się, kiedy powinny być pierwsze efekty. Po dłuższym czasie regularnego stosowania nie widziałem nawet znikomej poprawy. Czułem się zniechęcony i traciłem nadzieję, że moje dolegliwości ustąpią i znowu będę czuł się zdrowy i silny. Według mnie preparat po prostu nie działał – skoro brałem go regularnie i przez dłuższy okres czasu to powinienem zauważyć chociaż niewielką poprawę.

 

Nie wiedziałem już, co robić. Czułem się naprawdę zdołowany. ”Czy już naprawdę jestem skazany na to, by czuć się kiepsko i nie móc czerpać z życia radości?” – rozmyślałem. Przez kilka dni byłem przybity i nie wierzyłem już w żadne cuda ani preparaty, które miałyby mi pomóc. Zawsze jednak walczę do końca – tak było i tym razem. Postanowiłem raz jeszcze wypróbować preparaty na moje dolegliwości. Tym razem dość mocno przejrzałem wszystkie opinie na temat preparatów tego rodzaju – kierowałem się chłodnym rozsądkiem i opiniami zadowolonych pacjentów. Mój wybór padł na kapsułki Prostolan. Zacząłem stosować je regularnie – oczywiście mój entuzjazm nie był tak ogromny jak w przypadku pierwszego preparatu, jednak chciałem mu dać szansę. Wiedziałem, że walczę o siebie, swoje zdrowie i szczęście. Regularne stosowanie Prostolanu przyniosło efekty – powoli zacząłem odczuwać poprawę mojego stanu zdrowia, negatywne odczucia zniknęły. Czułem się szczęśliwy i pełen życia. Do mojego życia wróciła radość i dobre samopoczucie. Jestem szczęśliwy, że zdecydowałem się na Prostolan.

6 Odpowiedzi do Nie chcesz efektów? Wybierz Proktosanol – opinie po słabej kuracji

  1. Radosław Ulma napisał(a):

    Proktosanol – czyli idealny przepis na to jak zrobić paskudny lek.
    Forma maści, często bardzo niewygodna, wręcz niemożliwa do aplikowania.
    Działanie oparte na ziołowych preparatach, pewnie w jakiś sposób zmiękczonych by ludzie korzystali z tego częściej.
    Długości brania aż nie chce się komentować… trzeba brać i brać i brać i efektów nie widać.
    W taki to sposób, nie mamy ani wygody, ani efektu, a to oznacza porażkę całkowitą.

    • Szczepan Wasko napisał(a):

      Typowe, byleby $$$ się zgadzało. Ech. Dobrze, że mamy dobrą i relatywnie tanią (w porównaniu do siły działania) alternatywę.

  2. Emil Jaskowski napisał(a):

    Nie dziwię się autorowi artykuły.

    • Norbert Frankiewicz napisał(a):

      A czemu?

      • Emil Jaskowski napisał(a):

        Bo złudna nadzieja jest najgorsza! Jeżeli myślał, że mu się uda i miał nawet tyci tyci efekty, pewnie kupował dalej i nadal brał! I na tym właśnie polega polityka twórców leku, by jak najwięcej kasy wyciągnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *