Herbaya Palma Sabałowa – opinie mnie zawiodły

Niezależnie od wieku każdy mężczyzna może mieć problem z przerostem prostaty. Coraz częściej dotyczy to młodszych mężczyzn, nawet tych przed 50 rokiem życia. Warto wiedzieć w jaki sposób sobie pomóc i co stosować, żeby pomóc sobie w tych krępujących objawach, jakie występują. Ja pomimo tego, że mam 64 lata, jestem aktywny fizycznie. Nadal pracuję, chociaż moja praca wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. Jestem kierowcą, a więc problemy z prostatą zaczęły mi bardzo przeszkadzać. Po pierwsze musiałem bardzo często się zatrzymywać, a po drugie, pęcherz zaczął mnie strasznie boleć. Można by powiedzieć, problemy z czasem narastały. Niestety zbyt szybko.

Jakie objawy mi dolegały?

Okazuje się, że przerost prostaty może mieć wiele objawów. Poniżej te, które występowały u mnie:

  • wolny strumień moczu,
  • ból podczas sikania,
  • uczucie nie w pełni opróżnionego pęcherza,
  • częste parcie na pęcherz.

Postanowiłem coś z tym w końcu zrobić. Mam o kilka lat starszego brata, więc spytałem, czy on ma takie problemy, jak ja i czego używa.

Herbaya Palma Sabałowa a opinie mojego brata

Herbaya Palma Sabałowa-min

Najlepiej zapytać u kogoś, kto już miał z tym do czynienia. Wierzyłem, że poleci mi coś, co od razu mi pomoże. Jednak byłem przygotowany na czas, jaki musi upłynąć, żebym znów poczuł się w pełni sprawnym mężczyzną. Brat polecił mi Herbaya Palma Sabałowa, czyli dość tanie kapsułki, które miały pomóc na zdrowie gruczołu krokowego i układu moczowego. Zalecane było spożywanie 2 kapsułek dziennie. Tak też robiłem. Brałem dwie tabletki regularnie, żeby na pewno działały. Trzymałem się tego. Palma sabałowa jest składnikiem pochodzenia naturalnego, a oprócz niej w kapsułkach było jeszcze dużo innych naturalnych składników. Początkowo wierzyłem, że ten naturalny produkt na pewno mi pomoże.

Jednak po tygodniu stosowania już się nie łudziłem. Dlaczego? Ponieważ nie zauważyłem żadnej poprawy. Niedługo w pracy szykował się dłuższy wyjazd, a ja już szukałem wymówki, żeby zamienić się z kimś innym na zmianę.

Musiałem znaleźć skuteczny środek przed wyjazdem

Kolega nastraszył mnie, że prostatę trzeba operować. Wtedy już naprawdę spanikowałem. Poszukałem czegoś na własną rękę. Zobaczyłem, że polecany jest Prostolan. Pomyślałem, spróbuję bo to już chyba ostatnia moja szansa.

Kapsułki posiadają też naturalne składniki i jest ich wystarczająca ilość na to, żeby kuracja trwała 2 tygodnie. To dla mnie dobra wiadomość, bo chciałem krótkiej kuracji, która pokazałaby pierwsze pozytywne skutki. Już po kilku dniach odczuwałem ulgę. Nie było to może całkowite pozbycie się problemów, ale zauważyłem, że parcie na pęcherz nie jest już takie duże jak przez ten cały czas. Po kolejnych dniach nie odczuwałem już bólu podczas oddawania moczu.

Nie miałem wątpliwości – to był przełom

To był dla mnie przełom, bo mogłem poczuć się naprawdę dobrze i nawet zacząłem pracować w pełnym wymiarze godzin. Jazda samochodem nie była już żadnym problemem. Nie musiałem co chwilę się zatrzymywać i denerwować się, że gdzieś się spóźnię. Kiedy poszedłem do urologa na wizytę, był w szoku, że moje objawy się poprawiły i pierwsze sygnały przerostu prostaty się zatrzymały. Mam jeszcze Prostolan w zapasie, gdyby problem wrócił, ale widzę, że się na to nie zapowiada.

Jestem w końcu szczęśliwy i nie muszę się martwić swoimi problemami.

5 Odpowiedzi do Herbaya Palma Sabałowa – opinie mnie zawiodły

  1. noone pisze:

    Przecież zarówno Prostolan jak i ta Herbaya zawierają palmę sabałową. To dlaczego tylko jedno działa? :/

    • Duke_1993 pisze:

      Tylko, że w Prostolanie są jeszcze inne substancje. Bardziej kompleksowe produkty zawsze mają większą szansę działania, bo dostarczają wiele witamin na raz. Co tam sama palma sabałowa może zrobić?

  2. haggard pisze:

    Chciałem dorzucić swoje trzy grosze – moja narzeczona jest farmaceutką i jak zobaczyła skład Herbayi to się za głowę złapała. W tych tabletkach 3/4 tabletki wypełnia substancja zbrylająca i inne, pochodne. Moje kiszki by tego chyba nie wytrzymały.

  3. Dariusz.maj**@o2.pl pisze:

    Witam. Nazywam się Dariusz. Pewnie większość z Was boryka się z tym samym problemem… Od miesiąca zacząłem czuć problemy z oddawaniem moczu. Latałem jak kot z pęcherzem, z czasem zacząłem też wstawać w nocy, a najgorsze nigdy nie mogłem do końca się wysikać. Żona we mnie wpychała te tabletki z palmą sabałową praktycznie od początku wystąpienia moich problemów z pęcherzem. I tak zaczął się już drugi miesiąc i wcale nie widzę poprawy. Już na jutro jestem umówiony do lekarza… Ale ja nie mogę tych tabletek polecić i lepiej kupcie sobie coś innego…

  4. Navarro pisze:

    Niestety, Prostolan w tym pojedynku wygrywa, bo ma nie tylko palmę sabałową. Ale kruczę też trzeba przyznać, że jest naprawdę sporo droższy. :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

61 − fifty one =