Probiotyk Colosan ex – opinie mówiły, że ma działać – a rzeczywistość swoje

Około pół roku temu zauważyłem problemy z prostatą. Zaczęło się od tego, że zacząłem więcej przebywać w łazience, w celu wypróżnienia się. Z początku stwierdziłem, że to jednorazowe nieporozumienie, że następnym razem na pewno wszystko wróci do normy. W końcu, jeśli kończy się pięćdziesiąt lat, trzeba być przygotowanym na różne dziwne, zdrowotne sytuacje. Kłopoty zaczęły jednak postępować. Równocześnie z prostatą zaczęły mi szwankować jelita. Zaczęły pojawiać się więc problemy nie tylko z moczem, ale także z kałem. Tego było już za dużo.

Stanąłem przed koniecznością szukania odpowiedniego medykamentu w celu polepszenia swojej nieciekawej sytuacji. Moja kuzynka jest gastrologiem, zna się też bardzo dobrze na wszelkich męskich przypadłościach. Wiedziałem, że jej mogę zaufać. Poleciła mi – swoim zdaniem – bardzo dobry proszek z probiotykami. Nazywa się on colosan ex i ponoć jest często stosowanym środkiem na jelita oraz prostatę. Rodzina zawsze powie sobie prawdę, więc, wiedziałem, że muszę tego spróbować.

Przygoda z probiotykami

Moje problemy z prostatą oraz jelitami wzięły się nie tylko z naturalnych przyczyn. Po pięćdziesiątce problemy z prostatą są powszechnym zjawiskiem u mężczyzn. Nie znaczy to jednak, że można obok tego problemu przechodzić obojętnie. Trzeba kontrolować sytuację, by nie cierpiał na tym pęcherz moczowy, a także inne sfery ludzkiego ciała. Na mój stan wpływ mogła mieć też nieodpowiednia i niezdrowa dieta. Brak błonnika zawsze daje o sobie znać. Dlatego ucieszyłem się, gdy nabyłem colosan ex, bo wiedziałem, że te probiotyki dostarczą do mojego organizmu pożądane i niezbędne ilości błonnika. W praktyce było jednak nieco gorzej, niż w zamierzeniach. O ile praca jelit została w udany sposób usprawniona, o tyle kłopot z oddawaniem moczu nadal się utrzymywał. Wstyd było wyjść gdziekolwiek do znajomych, żeby broń Boże nie stanąć przed koniecznością skorzystania z toalety. Wychodzisz na pięć minut, zostajesz 20 – totalna porażka. Straciłem już powoli nadzieję i zacząłem myśleć o tym, ze wizyta u urologa będzie musiała stać się faktem. Czy coś jeszcze mogło mi pomóc?

Prostolan na ratunek prostacie

Pewnego dnia pojawił się w moim życiu Prostolan i odmienił wszystko co działo się do tamtej pory. Już nie pamiętam, skąd dostałem namiary na ten środek, ale od pierwszej chwili zacząłem zauważać, że powiększona prostata ustępuje i coraz słabiej uciska cewkę moczową. Jakież było moje zdumienie w sytuacji, gdy po raz pierwszy po długim czasie zauważyłem, że wszystko co miało spłynąć, spłynęło całkowicie. Poczułem się wtedy tak lekko, jak jeszcze nigdy! Mój pęcherz odczuł niebywałą ulgę. Wiedziałem w tamtej chwili, że trafiłem na środek idealny! Prostolan polecam przy piwie wszystkim moim kumplom! Wielu z nich też narzeka na problemy z prostatą, a po pierwszych próbach są mi niezmiernie wdzięczni za pomoc. Dobrze jest czasami pomóc nie tylko sobie, ale także innymi. Prostolan uratował mój komfort codziennego życia! Jest tani, niezawodny i warto mieć go zawsze pod ręką!

 

7 Odpowiedzi do Probiotyk Colosan ex – opinie mówiły, że ma działać – a rzeczywistość swoje

  1. bonson pisze:

    Colosan Ex to nadal tylko suplement uzupełniający błonnik. Nic leczniczego.

    • Mirowski pisze:

      Tylko, że z Colosanem Ex też trzeba uważać. Jeżeli masz dietę bogatą w błonnik, to kolejne jego ilości mogą doprowadzić do zaparć, a to już prostacie nie służy.

  2. kanye pisze:

    Lekarz mi zawsze powtarzał, że jednak co zdrowe jelita, to zdrowe jelita. Nie tylko w przypadku prostaty, ale ogólnego samopoczucia.
    Zdecydowanie polecam uzupełnić dietę o błonnik. Dobrze się składa, że Colosan Ex ma w składzie babkę jajowatą.

    • Kam_ill pisze:

      Jak akurat mam dzień i jem za mało warzyw to Colosan pomaga mi nadrobić zaległości. Propsy za probiotyk w środku. Może mnie to uratuje przed problemami z prostatą jak się siwy dziadek zrobię hehe

      • olejksiej pisze:

        Colosan jest całkiem dobry, ale jak sobie poczytałem w internecie to jednak podawany Prostolan też dobrze wypada! Dziwię się, że tak mało osób tutaj o nim wspomina. Poczytałem jeden, drugi, trzeci artykuł i okazuje się, że Prostolan ma dużo cynku, selenu, i ekstraktu z macy, który ostatnio robi jakąś furorę w Australii, jako jeden ze skuteczniejszych składników na problemy z gruczołem krokowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seventy − = sixty four